Wczesnym popołudniem do sklepu przy ul. Piotrkowskiej w Moszczenicy wszedł młody mężczyzna. Zamówił pepsi-colę (wartość 1,30 zł), za którą nie chciał zapłacić. Kiedy sprzedawczyni zaczęła domagać się pieniędzy, przyłożył jej do głowy pistolet. Na szczęście, przypadkowo, był w pobliżu policjant, dzięki któremu napastnik został zatrzymany.
Był to, jak się okazało, 24-letni piotrkowianin Damian P. Badanie wykazało, że był nietrzeźwy (1,50 prom.). Pistolet (kal. 9 mm), którym się posłużył, załadowany był jednym pociskiem i był prawdziwy, tyle że nie miał iglicy. Policja ustala, jak znalazł się on w posiadaniu Damiana P.
Autor artykułu: (mj)