Jest coraz lepszy sprzęt ratowniczy, a zatem i większe bezpieczeństwo podróżujących krajową „dwójką”. Wszystko dzięki unijnemu programowi w którym biorą udział strażacy z Mazowsza.
Krajowa „dwójka” przebiegająca przez Warszawę i Siedlce jest częścią trasy biorącej początek w Portugalii, a kończącej się gdzieś pod Uralem. Tą trasą codziennie przewożone są ładunki niebezpieczne, dlatego ratownicy w rejonie trasy muszą mieć wysokie umiejętności i najlepszy sprzęt ratowniczy począwszy od najdrobniejszych środków pomocy po najcięższe samochody ratownicze.
- Takie samochody są już na wyposażeniu siedmiu komend powiatowych na Mazowszu. To jest sprzęt odpowiedni dla straży w krajach Unii Europejskiej i mieszkańcy powiatów powinni się czuć jeszcze bezpieczniej na drogach. Sprzęt ratowniczy jest wysokiej klasy – informuje mazowiecki komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej, Ryszard Psujek.
Obecnie system wprowadzany jest na Ukrainie i Białorusi. Dzięki całkowitej realizacji programu komunikacja w zakresie ratownictwa ma być na wyjątkowo wysokim poziomie.
Autor artykułu: